www.polska-sztanga.pl
   Marek Drzewowski  tel. 602 213 952  gg: 1961590  e-mail:baleno@poczta.onet.pl                           Łukasz Paliœświat  tel: 608 472 689     e-mail:lukaszpaliswiat@gmail.com
www.polska-sztanga.pl
Fax: +48 (58)77 80 241

MENU
 STRONA GŁÓWNA
 SYLWETKI
 GALERIA ZDJĘĆ
 WYNIKI
 REKORDY
 RANKINGI
 INNE
 KSIĘGA GOŚCI
 ARCHIWUM
 TEMATY
 TOP 10
 DO POBRANIA
 LINKI
 ZGŁOŚ PROBLEM

ZOBACZ RÓWNIEŻ
    
    
*************************










 


*************************
  

  

LIDERZY
LIDERZY KRAJOWYCH TABEL
31.12.2014r

KOBIETY
44: 127 - S.Oleśkiewicz (Omega K.)
48: 177 - M.Karpiń„ska (Znicz B.)
53: 175 - M.Karpiń„ska (Znicz B.)
58: 205 - J.Łochowska (UKS Z.G.)
63: 197 - K.Ostapska (Tytan O.)
69: 222 - P.Piechowiak (Budowlani N.T.)
75: 230 - E.Mizdal (Unia H.)
+75: 233 - S.Bagiń„ska (Śląsk W.)

MĘŻCZYŹNI
45: 147 - M.Dach (Promień O.)
50: 179 - K.Oleśkiewicz (Dobryszyce)
56: 235 - D.Kozłowski (Zawisza B.)
62: 250 - P.Brylak (UOLKA O.M.)
69: 292 - D.Bajer (AKS Myślibórz)
77: 311 - D.Sikorski (Mazovia C.)
85: 346 - K.Zwarycz (Górnik P.)
94: 392 - A.Zieliński (Tarpan M.)
105: 405 - B.Bonk (Budowlani O.)
+105: 422 - M.Dołęga (Zawisza B.)

ONLINE
Witaj, Anonim
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: CZEKIEL
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 847

Na stronie:
Gości: 99
Użytkowników: 0
Razem: 99

AKTUALIZACJE



Darmowe liczniki

stat4u


OSTATNIE KOMENTARZE
· 1 II RUNDA ŚLĄSKIEJ LIGI JUNIORÓW !
· 2 NOWA FORMUŁA DRUŻYNOWYCH MISTRZOSTW POLSKI !
· 3 DWA MEDALE POLAKÓW NA ZAKOŃCZENIE ME !!!
· 4 MISTRZOSTWA EUROPY SENIORÓW – DZIEŃ I
· 5 GRAND PRIX FRANCJI !
· 6 GRAND PRIX FRANCJI !
· 7 LKS SOKÓŁ WIĘCBORK JUŻ NIE ISTNIEJE !!!
· 8 WYSOKI POZIOM „PUCHARU POLSKI MĘŻCZYZN” W POLKOWICACH !
· 9 BRACIA ZIELIŃSCY W NIEMIECKIEJ „BUNDESLIDZE” !
· 10 BRACIA ZIELIŃSCY W NIEMIECKIEJ „BUNDESLIDZE” !




Z Kanady: MISTRZOSTWA KANADY SENIORÓW !
Z Kanady
W dn. 15-17.05.br w Mississauga  (CAN) odbyły się „Mistrzostwa Kanady Se- niorów”, w których wystąpiło ogółem 70 kobiet i 121 mężczyzn. Podczas zawo- dów najlepsze wyniki uzyskali: Marie-Josee ARES-PILON (82, Manitoba; 68,8) – 214 (97+117) – 269,0 pkt., Jessica RUEL (91, Quebec; 52,9) – 177 (81+96) – 267,4 pkt., Kristel NGARLEM (95, Quebec; 69,0) – 210 (93+117) – 263,5 pkt., Juliya KACHAE- VA (90, Quebec; 93,3) – 241 (110+131) – 261,9 pkt., Amanda BRADDOCK (89, Ontario; 48,0) – 159 (71+88) – 260,6 pkt. i Lacey VAN DER MAREL (87, Ontario; 58,0) – 185 (88+97) – 260,5 pkt. wśród pań oraz Pascal PLAMONDON (72, Quebec; 84,6) – 332 (150+182) – 397,7 pkt., Georges KOBALADZE (76, Quebec; 140,0) – 385 (167+218) – 391,5 pkt., Francis LUNA-GRE- NIER (87, Quebec; 69,0) – 290 (130+160) – 390,1 pkt., Boady SANTAVY (97, Ontario; 85,0) – 320 (145+175) – 382,4 pkt. i David SAMAYOA (92, Saskatchewan; 92,8) – 327 (150+177) – 375,1 pkt. wśród panów > WYNIKI, SINCLAIR (pdf)



Wysłany przez Autor dnia @25-05-2015 o godz. 18:31:01 @ (12 odsłon)
(komentarze? | Z Kanady | Wynik: 0)

Ze Słowacji: XXIII MISTRZOSTWA SŁOWACJI SENIORÓW I JUNIORÓW U20 !
Ze Słowacji
W dn. 23.05 i 25.05.br w Dolnym Kubinie (SVK) odbyły się „XXIII Mistrzostwa Słowacji Seniorów i Juniorów U20” oraz II runda słowackiejExtraligi”. Podczas zawodów, w których wystąpiło ogółem 8 kobiet i 42 mężczyzn najlepsze wyniki uzyskali: Lucia TROJCAKOVA (81, SKV; 63,0) – 162 (70+92) – 215,3 pkt. i Nikola SENICOVA (00, SVK; 68,95) – 165 (75+90) – 207,1 pkt. wśród kobiet, Radoslav TATARCIK (92, SVK; 110,3) – 378 (183+195) – 406,4 pkt. i Richard TKAC (85, SVK; 77,0) – 300 (135+165) – 377,8 pkt. wśród seniorów oraz Viktor OSTROVSKY (95, SVK; 78,6) – 288 (130+158) – 358,5 pkt. wśród juniorów U20. Rywalizację ligową wygrała ekipa MKVaSS Kosice – 1614,1 pkt., natomiast indywidualnie, najlepsze wyniki uzyskali: Ivan ROHACH (90, MKVass/UKR; 90,2) – 353 (158+195) – 410,1 pkt. i Gergely SOOKY (93, WLC/HUN; 63,2) – 257 (110+147) – 366,7 pkt. Po II rundach rozgrywek prowadzi WLC Dolny Kubin – 3195,1 pkt. przed KOFI Trencie – 3176,4 pkt., MKVaSS Kosice – 3131,0 pkt. i Tatran Krasno nad Kysucou – 3115,2 pkt. Wyniki nadesłał nasz słowacki korespondent – Stefan Korpa (SVK), dziękujemy > WYNIKI: Mistrzostwa Słowacji, Extraliga (pdf)



Wysłany przez Autor dnia @24-05-2015 o godz. 19:09:27 @ (12 odsłon)
(komentarze? | Ze Słowacji | Wynik: 0)

Z Kraju: OSTATNIE SPOTKANIE II RUNDY I LIGI „DMPM” !
Z Kraju
Dzisiaj w Sędziszowie Młp. rozegrano ostatni turniej I ligi gr.C „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”, w którym MLKS Lechia Sędziszów Młp. uległ ŁKS Orlęta Łuków 1640,7:1694,4 pkt. Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Łu- kasz ŁAWECKI (94, Orlęta; 79,5) – 294 (134+160) – 363,8 pkt., Rafał CICHOSZ (98, Lechia; 77,6) – 266 (118+148) – 363,5 pkt. (+30), Marcin IZDEBSKI (99, Orlęta; 88,4) – 268 (120+148) – 344,3 pkt. (+30) i Jarosław DANILUK (96, Orlęta; 102,6) – 293 (131+162) – 342,9 pkt. (+20). Wyniki nadesłał K. Błachowicz, dziękujemy. Trzecia runda rozgrywek „DMPM” zostanie rozegrana w dn. 20.06.2015 > WYNIKI (pdf)





ŁKS Orlęta Łuków - lider gr.C I ligi DMDP'2015 (foto: Robert Dołęga, dziękujemy)

Wysłany przez Autor dnia @24-05-2015 o godz. 18:37:29 @ (9 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: SPOTKANIA II RUNDY II LIGI „DMPM” !
Z Kraju
W Zielonej Górze i Kętach rozegrano 2 turnieje II rundy II ligi „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”, w których UKS Zielona Góra uległ HKS Szopieni- ce 1358,5: 1549,7 pkt. (gr. A) a KPC Hejnał Kęty - KS Raszyn 1475,5:1528,5 pkt (gr. B). Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Mariusz PETKA (95, Szopienice; 84,4) – 303 (137+166) – 383,4 pkt. (+20), Rafał PETKA (97, Szopienice; 74,5) – 260 (120+140) – 353,7 pkt. (+20), Maciej JAROSZ (96, Raszyn; 99,5) - 290 (130+160) - 343,3 pkt. (+20), Łukasz OPORSKI (88, Raszyn; 95,8) - 290 (130+160) - 328,2 pkt. i Przemysław ŁOCHOWSKI (87, Zielona Góra; 103,0) – 295 (130+165) – 324,6 pkt. Wyniki z Zielonej Góry i Kęt nadesłali organizatorzy turnieju, dziękujemy > WYNIKI: Zielona Góra, Kęty (pdf)



Ekipa triumfatora zawodów z Zielonej Góry - HKS Szopienice (foto: Dionizy Rutkowski)

Wysłany przez Autor dnia @23-05-2015 o godz. 20:20:40 @ (27 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: SPOTKANIA II RUNDY CIĘŻAROWEJ EKSTRAKLASY „DMPM” !
Z Kraju
W Ciechanowie, Mroczy, Wierzbnie i Częstochowie rozegrano 4 turnieje II rundy ciężarowej ekstraklasy „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”, w których CLKS Mazovia Ciechanów pokonał MKS Start Grudziądz 1860,01:1750,9 pkt. (gr. A), MGLKS Tarpan Mrocza - CWZS Zawisza Bydgoszcz 1943,1:1859,8 pkt. (gr. A), KS Budowlani Opole - KPC Górnik Polkowice 2027,8:1823,5 pkt. (gr. B) a KU AZS AJD Częstochowa - UKS Impuls Warszawa 1768,6:1729,5 pkt. (gr. B). Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Bartłomiej BONK (84, Budowlani; 101,5) - 380 (170+210) - 420,4 pkt., Paweł KOSZAŁKA (90, Budowlani; 94,1) - 365 (165+200) - 416,2 pkt., Adrian ZIELIŃSKI (89, Tarpan; 95,0) - 360 (165+195) - 408,9 pkt., Daniel DOŁĘGA (88, Budowlani; 123,0) - 392 (175+217) - 408,8 pkt., Arkadiusz MICHALSKI (90, Budowlani; 106,5) - 375 (170+205) - 407,8 pkt., Jarosław SAMORAJ (94, Mazovia; 98,0) - 357 (160+197) - 400,4 pkt., Kacper BADZIĄ- GOWSKI (98, Tarpan; 76,6) - 290 (130+160) - 396,3 pkt. (+30), Arsen KASABIJEW (87, Tar- pan; 104,8) - 360 (160+200) - 393,7 pkt., Adam KRASKA (78, Górnik; 115,8) - 371 (160+ 211) - 393,1 pkt., Damian WIŚNIEWSKI (86, Zawisza; 69,1) - 291 (128+163) - 391,1 pkt., Pa- tryk BANASZEWSKI (95, Start; 73,3) - 280 (130+150) - 382,8 pkt. (+20), Przemysław BUDEK (92, Impuls; 107,2) - 350 (160+190) - 379,8 pkt. i Kamil SZCZEPANIK (93, Częstochowa; 84,7) - 317 (142+175) - 379,5 pkt. Wyniki w/w turniejów nadesłali: Katarzyna Choroś (Cie- chanów), Jacek Zawadzki (Mrocza), Jacek Góralski (Wierzbno) i Wiesław Pilis (Często- chowa), dziękujemy > WYNIKI: Ciechanów, Mrocza, Wierzbno, Częstochowa (pdf)



Bartłomiej BONK (84, Budowlani) był najlepszym zawodnikiem II rundy „Drużynowych
Mistrzostw Polski Mężczyzn
” - 420,4 pkt., na zdjęciu podczas próby rwania na 170 kg.



Z dobrej strony pokazał się też Daniel DOŁĘGA (88, Budowlani), który miał trzeci
wynik zawodów, na zdjęciu w najlepszej próbie podrzutu na 217 kg.



Arkadiusz MICHALSKI (90, Budowlani) w nieudanej próbie podrzutu na 215 kg.



Liderem zespołu z Polkowice był natomiast Adam KRASKA (78, Górnik),
na zdjęciu w najlepszej próbie podrzutu na 211 kg !



Pamiątkowa fotka ekipy KPC Górnik Polkowice (zdjęcia: Jacek Góralski, dziękujemy)

Wysłany przez Autor dnia @23-05-2015 o godz. 17:00:27 @ (58 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: SPOTKANIA II RUNDY I LIGI „DMPM” !
Z Kraju
W Myśliborzu, Radomsku, Wrocławiu, Wierzbnie i Hrubieszowie rozegrano turnieje I ligi „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”, w których: AKS Myślibórz pokonał LKS Horyzont Mełno 1672,2:1562,1 pkt. (gr. A), UMLKS Radomsko przegrał z LKS SGB Budowlani Nowy Tomyśl 1628,2:1644,8 pkt. (gr. A), WKS Śląsk Wrocław wygrał z GKS Andaluzja Piekary Śląskie 1570,6:1363,8 pkt. (gr. B), LKS Polwica Wierzbno uległ UKS Talent Wrocław 1162,0:1568,5 pkt. (gr. B) a MKS Unia Hrubieszów - MKS Narew Pułtusk 1478,2:1667,0 pkt. (gr. C). Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Piotr KUDŁASZYK (99, Budowlani; 65,8) - 242 (110+132) - 365,9 pkt. (+30), Marcin ŻURAWSKI (90, Myślibórz; 93,8) - 320 (145+175) - 365,4 pkt., Szymon ROTNICKI (96, Myślibórz; 67,1) - 245 (110+135) - 355,6 pkt. (+20), Paweł JASIŃSKI (96, Narew; 81,5) - 272 (125+147) - 352,1 pkt. (+20), Przemysław BARAŃSKI (87, Radomsko; 100,1) - 315 (146+169) - 350,3 pkt., Paweł FABRYKIEWICZ (99, Horyzont; 83,8) - 260 (115+145) - 349,0 pkt. (+30), Grzegorz PEPŁOWSKI (89, Narew; 86,0) - 290 (130+160) - 344,6 pkt., Kamil OLEŚKIEWICZ (98, Radomsko; 58,4) - 205 (90+115) - 339,8 pkt. (+30), Adrian PRZYBYLAK (96, Talent; 76,7) - 251 (118+138) - 336,8 pkt. (+20), Adrian FRANCZYK (96, Polwica; 57,9) - 208 (95+113) - 336,4 pkt. (+20) i Martin STASIK (01, Budowlani; 48,3) - 170 (75+95) - 330,2 pkt. (+30). Wyniki w/w turniejów nadesłali: Radosław Chlebosz (Wrocław), Jacek Góralski (Wierzbno) i organizatorzy zawodów w Radomsku i Hrubieszowie, dziękujemy > WYNIKI: Myślibórz, RadomskoWrocław, Wierzbno, Hrubieszów (pdf)



Adrian PRZYBYLAK (96, Talent) był najlepszym zawodnikiem turnieju w Wierzbnie,
na zdjęciu w najlepszej próbie podrzutu na 138 kg. Poniżej pamiątkowe zdjęcie
zwycięskiej ekipy UKS Talent Wrocław (foto: Michał Haczko, dziękujemy)



Wysłany przez Autor dnia @23-05-2015 o godz. 16:01:24 @ (48 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: SPRAWDZIAN KADRY NARODOWEJ JUNIORÓW U20 W SPALE !
Z Kraju
Dzisiaj w Spale odbył się oficjalny sprawdzian juniorów do lat 20, przygoto- wujących się do czerwcowych „Mistrzostw Świata Juniorów U20” we Wrocławiu. Wzięło w nim udział 9 zawodników, w tym 6 z klubów biorących udział w rozgryw- kach „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”. Podczas tych „zawodów” najlepsze wyniki uzyskali: Piotr PONIEDZIAŁEK (95, Zawisza; 69,9) – 278 (125+ 153) – 390,9 pkt. (+20), Bartłomiej BARTH (96, Budowlani O.; 85,9) – 306 (138+168) – 383,8 pkt. (+20) i Dariusz JANUŚ (97, Lechia S.M.; 63,1) – 250 (106+144) – 377,1 pkt. (+20). Co te wyniki znaczą na tle najlepszych juniorów świata przekonamy się już za dwa tygodnie we Wrocławiu, póki co, ciężarowy świat czeka wciąż na „listy startowe” (!). Wyniki ze Spały nadesłał Zdzisław Faraś, dziękujemy > WYNIKI (pdf)



Dariusz JANUŚ (97, Lechia Sędziszów Młp.) w udanej próbie podrzutu na 139 kg !



Julian FALKOWSKI (95, Meyer Elbląg) w udanej próbie rwania na 145 kg !



Mateusz SZATKOWSKI (96, Budowlani Opole) w najlepszej próbie podrzutu na 155 kg !



Krystian AUGUSTYNIAK (96, Śląsk Wrocław) w najlepszej próbie rwania na 145 kg
(zdjęcia: Jacek Mazur)

Wysłany przez Autor dnia @22-05-2015 o godz. 19:04:47 @ (42 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: II RUNDA „DRUŻYNOWYCH MISTRZOSTW POLSKI MĘŻCZYZN” !
Z Kraju
Podczas najbliższego weekendu zostanie rozegranych 12 spotkań ciężarowej ekstraklasy (gr. A i B), I (gr. A, B i C) i II ligi (gr. A i B), odbywających się nowej formule w ramach „Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn”. Pojedynki cię- żarowej „ekstraklasy” odbędą się w Mroczy, Ciechanowie, Wierzbnie i Częstocho- wie, I ligi: w Myśliborzu, Radomsku, Wrocławiu, Wierzbnie, Pułtusku i Sędziszowie Młp., II ligi: w Zielonej Górze i Kętach. Jak zawsze zwracamy się z gorącą prośbą do organi- zatorów w/w imprez o przesyłanie wyników oraz zdjęć z zawodów na adres poczty e-mail: baleno@poczta.onet.pl, za co już dzisiaj serdecznie dziękujemy !




Wysłany przez Autor dnia @21-05-2015 o godz. 21:50:42 @ (14 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Prasa Donosi: MIROSŁAW CHOROŚ… MARZĘ O KOLEJNYM MEDALU OLIMPIJSKIM !
Prasa donosi
Mirosław CHOROŚ, który doprowadził polskich sztangistów do dwóch medali olim- pijskich w Londynie (2012), od trzech miesięcy prowadzi kadrę Azerbejdżanu… „I marzę o kolejnym medalu igrzysk…” - przyznał. W dniu wczorajszym portal onet.pl zamieścił interesującą rozmową, jaką z byłym trenerem polskiej kadry narodowej przeprowadził red. Wojciech Harenda (PAP). Poniżej pełny tekst tej rozmowy…



Nie ma pan żalu do Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, że mimo dużych sukcesów odstawiono pana na boczny tor ?

Żalu do nikogo nie mam i nigdy nie miałem, ponieważ tuż po igrzyskach olimpijskich podjąłem decyzję o odejściu ze stanowiska trenera kadry. Powtarzałem to w kilku wywiadach, poinformowałem również o mojej decyzji władze związku i nie przystąpiłem do konkursu na trenera kadry, który odbył się na początku 2013 roku. Wynik wyborów władz PZPC w grudniu 2012 tylko mnie utwierdził w tym, że podjąłem słuszną decyzję.

Dzisiaj bardzo dobre wyniki z Londynu pomagają związkowi w działalności...

Medale na pewno pomogły PZPC w zakresie finansowania jego poczynań. I bardzo dobrze, oby te pieniądze uzyskane z budżetu były prawidłowo wykorzystane i oby po kolejnych igrzyskach nie było ich przypadkiem mniej...


Za rok w Rio de Janeiro będzie pana można zobaczyć w dresie reprezentacji Azerbejdżanu, której niedawno został pan szkoleniowcem. Jak pan trafił do tego kraju ?

Pierwszy kontakt odbył się za pośrednictwem Światowej Federacji Podnoszenia Ciężarów, trwało to wszystko dość długo. Zaproszenie na rozmowy otrzymałem we wrześniu ubiegłego roku. Decyzja była trudna, miałem ciekawą pracę w Polsce i co najważniejsze, w końcu mogłem więcej czasu spędzać z rodziną. Trzy miesiące temu Azerowie odezwali się znowu. Zaproponowano mi pracę w charakterze trenera kadry kobiet i mężczyzn z możliwością zamieszkania z rodziną. Zdecydowałem się, podpisałem roczny kontrakt. Moim zadaniem jest zdobycie kwalifikacji olimpijskich podczas mistrzostw świata w USA i w 2016 roku jak najlepszy występ na igrzyskach w Rio de Janeiro.

Ta propozycja to chyba pokłosie dwóch medali z Londynu...

Myślę, że to był tylko jeden z czynników. Pracowałem z reprezentacją Polski nieprzerwanie od 1992 roku do igrzysk w Londynie, uczestniczyłem we wszystkich rozgrywanych w tym czasie mistrzostwach świata i Europy. Bardzo dobrze poznałem środowisko i to środowisko poznało mnie, wydaje mi się, że z dobrej strony. Poza tym nasza reprezentacja – szczególnie w ostatnich latach - odnosiła wiele sukcesów, medale olimpijskie były ukoronowaniem, dopełnieniem „tłustych” czasów polskiej sztangi.

Czy były inne propozycje ?

Po Londynie zgłosiły się do mnie z propozycją objęcia kadr narodowych dwie narodowe federacje. Miałem też ofertę prowadzenia sekcji podnoszenia ciężarów i wykładania teorii sportu na uczelni sportowej, odpowiednika naszej Akademii Wychowania Fizycznego. Niestety, wszystkie propozycje wiązały się z bardzo dalekimi wyjazdami.

Azerbejdżan też blisko nie jest...


Była to ostatnia propozycja, bardzo konkretna. Poza tym trochę zdążyłem odpocząć i mimo wszystko tam było... najbliżej. Gościłem w Baku kilka lat temu, miałem okazję poznać ludzi i warunki, w jakich tu się żyje. Jednak najważniejszym czynnikiem był potencjał dyscypliny w tym kraju, o którym mogliśmy się przekonać w trakcie ostatnich mistrzostw Europy w Tbilisi.

Jak się pracuje w Azerbejdżanie ?

Organizacja pracy federacji jest zupełnie inna niż w Polsce. W biurze zatrudniona jest tylko jedna osoba. Prezesem, wiceprezesem i sekretarzem generalnym są osoby zajmujące bardzo wysokie stanowiska państwowe. Nie ma w ich przypadku mowy o jakimkolwiek działaniu partykularnym, jedynym celem są medale najważniejszych imprez. W życiu zawodowym zajmują się czymś innym, nie do końca znają się na sporcie, dlatego też zatrudniają - według nich - najlepszych fachowców żądając sukcesów, które potrafią docenić.

Jakie jest podejście zawodników do zajęć ?

Pełen profesjonalizm. Pracują bardzo rzetelnie, nie unikają wysiłku. Często rozmawiamy na temat obciążeń treningowych, oni mają w tym zakresie dużą wiedzę. Nie ma jednak własnych pomysłów na szkolenie, decyzja trenera jest ostateczna.

Czy trenują podobnie jak Polacy ?


Jeżeli w Polsce obciążenia treningowe najlepszych zawodników wynoszą 100 procent, to tutaj tej klasy ciężarowcy pracują na 120-130 procent. Na pewno zachętą są dla nich nagrody. Wysokość stypendiów sportowych jest porównywalna do naszych, diametralnie różnią się natomiast premie za medale. Za zdobycie złotego medalu w mistrzostwach Europy można liczyć na kwotę podobną do naszego złota olimpijskiego. Można sobie zatem wyobrazić nagrodę za medal na igrzyskach...

Czyżby Azerowie byli szczególnie pracowici ?


Coś w tym jest... Na pewno są przyzwyczajeni do ciężkiej pracy, są też wychowani według innych standardów, podobnych do tych, jakie obowiązywały u nas jeszcze kilkanaście lat temu. Witając się młodszy nigdy nie poda pierwszy ręki starszemu, gdy się do nich mówi - wstają. W autobusach ustępuje się miejsca starszym od siebie. Kobieta nigdy nie stoi, niezależnie od tego, w jakim jest wieku. No chyba, że sama chce.


Jak się pan porozumiewa z zawodnikami i działaczami ?

Azerbejdżan przez wiele lat był częścią Związku Radzieckiego, praktycznie wszyscy - lepiej czy gorzej - mówią po rosyjsku. Na treningu nadal obowiązuje nazewnictwo rosyjskie. Mentalność ludzi jest zbliżona do europejskiej i choć pielęgnowana jest historia i tradycje państwa azerskiego, to jest duża tolerancja i swoboda życia. Ludzie są życzliwi, bardzo pomocni. Na ulicach jest bezpiecznie, można bez obaw poruszać się zarówno w dzień, jak i nocy.

To kraj, który jest nazywany naftowym eldorado. Czy na ulicach widać bogactwo, jakie przynosi wydobycie tego surowca ?

Najwięcej ropy wydobywa się na Morzu Kaspijskim. Jednak cechą charakterystyczną Baku są miniaturowe platformy wiertnicze znajdujące się praktycznie w przydomowych ogródkach. I chociaż wydobycie jest znacjonalizowane, to oryginalnie wyglądają urządzenia pompujące ropę, gdzie tylko się da. Azerbejdżan to kraj dużych kontrastów, stolica została w ostatnich latach zrekonstruowana, nowe budowle idealne wkomponowane są w starszą architekturę. Często spotyka się opinie, że Baku to dziś jedno z najładniejszych miast na świecie, szczególnie teraz, w przeddzień Igrzysk Europejskich. Ale są tutaj także miejsca czy nawet całe dzielnice, którym do świetności dużo brakuje. Nigdy też wcześniej nie widziałem w jednym miejscu tylu luksusowych samochodów i równocześnie tak wielu kilkudziesięcioletnich, jeszcze radzieckich żiguli.

Wróćmy do sportu. Jak ocenia pan start polskiej ekipy w mistrzostwach Europy w Tbilisi, gdzie Bartłomiej Bonk zdobył tytuł w 105 kg, a w sumie biało-czerwoni wywalczyli trzy medale ?

Można go podsumować jednym zdaniem - stara gwardia nie rdzewieje. Trzy medale to oczywiście sukces, ale na miarę mistrzostw Europy. Na świecie w chwili obecnej poziom jest dużo wyższy. Trzeba też zaznaczyć, że sukcesy odnieśli już dobrze znani i doświadczeni zawodnicy. Na Bartku Bonku zawsze można polegać, prezentuje dobry, równy poziom od kilku lat. Arkadiusz Michalski robi systematyczne postępy w podrzucie, w którym zdobywa medale od dawna, ale niestety również od dawna prezentuje ten sam, w chwili obecnej dość słaby, poziom w rwaniu. Start Aleksandry Klejnowskiej był wielką niespodzianką. Ola wróciła z „hukiem” do dźwigania po urodzeniu drugiego dziecka. To przecież czterokrotna uczestniczka igrzysk. Jej piąty start w Rio byłby fenomenem na skalę światową.


Stara gwardia nie rdzewieje... A gdzie jest młodzież, ich następcy ?

Sam bym chciał o to zapytać. Dla mnie mistrzostwa Europy były zawsze poligonem doświadczalnym, reprezentacja składała się przede wszystkim z młodych, perspektywicznych zawodników, nawet juniorów. Teraz w zespole nie było debiutantów. Uważam, że jest to błędna polityka związku lub... pierwsze efekty kiepskiego procesu szkolenia po Londynie i po prostu braku wartościowego zaplecza. Związek zamiast stawiać na rozwój najlepszych i najbardziej perspektywicznych, dba tylko o tych z kręgu „politycznie poprawnych”. Na dodatek jest to robione nieudolnie, czego przykładem mogą być m.in. wpadki dopingowe brata prezesa i syna byłego trenera kadry. Takim przykładem jest również wystawienie do ekipy na Tbilisi mającego już swoje lata Arsena Kasabijewa, startującego do niedawna w kat. 94 kg. Teraz „na siłę” robił wagę do +105 kg. Nie widzę żadnego rozsądnego wytłumaczenia tej decyzji, oprócz „załatwienia” państwowego stypendium dobremu koledze szefa związku.

To dość ostra ocena działalności PZPC...


Takie są fakty ! Nie jestem na bieżąco z tym, co się dzieje w siedzibie na Marymonckiej, ale z tego, co do mnie dociera, odnoszę wrażenie, że atmosfera nie jest tam najlepsza. Problemy są zarówno w kadrze męskiej, jak i w żeńskiej. Związek zamiast próbować się porozumieć, stara się wymusić posłuszeństwo na naszej najlepszej zawodniczce Marzenie Karpińskiej. Bracia Zielińscy nie trenują z kadrą, na zgrupowania trzeba zawodników zwoływać „na siłę”, nadal toczą się sprawy związane z wpadkami dopingowymi.


Azerbejdżan wypadł w Tbilisi lepiej niż ekipa biało-czerwonych.


Przepracowałem z zawodnikami okres bezpośredniego przygotowania startowego, czyli ostatnie pięć tygodni. Nie miałem żadnych problemów z „wejściem” w trening, dobrze znałem szkoleniowców pracujących z kadrą, są to byli znakomici ciężarowcy, z którymi spotykałem się wielokrotnie podczas różnych zawodów. Ich system treningowy jest podobny do tego, jaki ja stosowałem w Polsce, dlatego nie musiałem nic nikomu narzucać. Na zawody pojechała ekipa złożona z dwóch zawodniczek i trzech zawodników. Zdobyliśmy dwa złote medale, jeden brązowy i jeden „mały” złoty za podrzut. Do tego pobiliśmy kilka rekordów Europy. Był sukces, ale oceniając realnie, przyszłość nie jest tak optymistyczna. Kategorie wagowe, które dały nam medale, są silnie obsadzone przez Azjatów i żeby myśleć o sukcesie w mistrzostwach świata czy igrzyskach, trzeba robić w dwuboju wyniki lepsze. Minimum o 10-15 kg.

Nie ma pan obaw, że wypadnie z krajowego obiegu po MŚ w USA i igrzyskach, jeżeli nie wróci do szkolenia w Polsce ?

„Fortuna kołem się toczy”, nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć, co będzie w najbliższej przyszłości, dlatego nie zaprzątam sobie tym głowy. Kto by pomyślał po igrzyskach w Londynie, że w następnych prawdopodobnie wezmę udział w dresie z napisem „Azerbaijan”. Mam w tej chwili jasno postawiony cel, co będzie później czas pokaże.

Jakie jest pana największe sportowe marzenie ?


Dorzucić do koszyka kolejny medal olimpijski.

Czy widzi pan w przyszłości możliwość powrotu do reprezentacji Polski ?

Oby było do czego wracać...
(Wojciech Harenda, PAP)

Wysłany przez Autor dnia @21-05-2015 o godz. 21:25:10 @ (38 odsłon)
(komentarze? | Prasa Donosi | Wynik: 0)

IWF informuje: DANIEL DOŁĘGA… IV NA ME W TBILISI !?!
IWF informuje
Jak informuje witryna IWF, znane są już pierwsze wyniki kontroli antydopingowych, jakie zostały przeprowadzone podczas kwietniowych „Mistrzostw Europy Seniorów” w Tbilisi. Jak dotychczas, pozytywne wyniki próbek „A” zostały odnotowane u Davi- ta GOGII (90, GEO) – IX zawodnika w 105 kg M (stanozolol) i u Olega PROSHAKA (83, UKR) – złotego medalisty w +105 kg M (dehydrochloromethyltestosterone). Jeżeli wyniki próbek „B” potwierdzą niedozwolone wspomaganie, reprezentant Gruzji, który był już raz karany za ten sam specyfik (13.04.2013-13.04.2015), tym razem może zostać zdys- kwalifikowany dożywotnio, natomiast Ukrainiec, dla którego jest to pierwsze tego typu prze- winienie,  może liczyć na co najmniej 4-letnią dyskwalifikację. Ewentualna kara dla Proshaka będzie także oznaczać… złoty medal ME dla Irakli Turmanidze (84, GEO), srebro dla Chingiza Mogushkova (86, RUS) i brąz dla Almira Velagica (81, GER), z V na IV miejsce awansuje też prawdopodobnie… Daniel Dołęga (88, POL) !



Po dyskwalifikacji Olega Proshaka (83, UKR) - mistrza Europy seniorów w kat. wagowej
+105 kg M, Daniel Dołęga (88, POL) awansuje prawdopodobnie na IV miejsce...
foto: Vano Shlamov (Getty Images)

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 18:42:24 @ (76 odsłon)
(komentarze? | IWF informuje | Wynik: 0)

Z Austrii: XII INTERNATIONAL WOMEN GRAND PRIX 2015 !
Z Austrii
W dn. 15-16.05.br w Brunn am Gebirge (AUT) rozegrano XII edycjęMiędzy- narodowego Turnieju Podnoszenia Ciężarów Grand Prix Kobiet 2015”, w którym wzięło udział 81 kobiet we wszystkich grupach wieku z 14 państw: Austrii, Czech, Hiszpanii, Irlandii, Irlandii Płn., Izraela, Mongolii, Niemiec, Norwegii, Słowa- cji, Szkocji, Walii, Węgier i Wielkiej Brytanii. Podczas zawodów najlepsze wyniki uzyskały: Ruth KASIRYE (82, NOR; 67,83) – 225 (100+125) – 285,4 pkt. i Sheila RAMOS Gonzalez (90, ESP; 72,07) – 224 (100+124) wśród seniorek, Mercy BROWN (96, GBR; 83,84) – 220 (99+121) – 249,6 pkt. w U20, Ilia Martin HERNANDEZ (98, ESP; 70,94) – 189 (90+109) – 233,4 pkt. w U17, Helene SKUGGEDAL (01, NOR; 43,8) – 91 (36+55) – 162,5 pkt. w U14, Fre- ija AFLENZER (05, AUT; 29,10) – 61 (28+33) – 171,1  pkt. w U10 oraz Joanne CALVINO (80, GBR; 52,8) – 147 (63+84) – 238,8 pkt. Sinclaire-Malone-Meltzera gr. M1 masters. Rywalizację zespołową wygrała ekipa Norwegii – 955,3 pkt. przed Crystal Palace WL Club (GBR) – 877,4 pkt. i CETD Canarias (ESP) – 829,3 pkt. Wyniki - Conny Högg (AUT), thank’s > WYNIKI (xls)



Najlepsze zawodniczki zawodów... Ruth KASIRYE (82, NOR) - powyżej, w grupie seniorek,
w najlepszej próbie podrzutu na 125 kg oraz... Mercy BROWN (96, GBR) - poniżej, w
grupie juniorek U20, która na pomoście w Brunn am Gebirge (AUT), w +75 kg aż 9 razy
biła rekordy Wielkiej Brytanii seniorek, U23 i juniorek U20 - 220* (99*+121*)



Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 18:32:47 @ (31 odsłon)
(komentarze? | Z Austrii | Wynik: 0)

Prasa Donosi: ZYGMUNT SMALCERZ… JESTEM CZŁOWIEKIEM SPEŁNIONYM !
Prasa donosi
Kilka dni temu „Wirtualna Polska” zamieściła niezwykle interesującą rozmowę, jaką z Zygmuntem SMALCERZEM (ur. 1941) przeprowadził red. Karol Borawski. Karierę sportową Smalcerz rozpoczął od uprawiania gimnastyki sportowej. W 1960 roku za namową dr. Augustyna Dziedzica, ówczesnego trenera Waldemara Baszanowskiego, rozpoczął treningi podnoszenia ciężarów. W 1971 roku w Limie (PER) zdobył złoty medal mistrzostw świata w wadze muszej (do 52 kg), był także pierwszy na mistrzostwach Europy, a rok później na olimpiadzie w Monachium ponownie stanął na najwyższym stopniu podium. Trzeci raz mistrzem świata został w 1975. Zygmunt Smalcerz był ponadto brązowym medalistą mistrzostw świata (1973), rekordzistą świata w rwaniu - 103 kg, 4-krotnym mistrzem Europy, 6-krotnym mistrzem Polski i 21-krotnie rekordzistą Polski. W latach 1994-1996 i 2005-2009 był trenerem polskiej kadry seniorów. W 2002 roku Smalcerz został wpisany w poczet „Galerii Sław Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów”. Gdy w 2009 roku przegrał kolejny konkurs na stanowisko trenera reprezentacji Polski, miał już 69 lat i mógł spokojnie myśleć o zasłużonej emeryturze. Zamiast odpoczynku postanowił jednak wyjechać do USA, gdzie już rok później w Colorado Springs został trenerem kadry narodowej tego kraju ! I to właśnie o tym okresie swojego życia, płk Zygmunt Smalcerz, który jest również oficerem Wojska Polskiego w stanie spoczynku (zawodową służbę wojskową pełnił w latach 1968-1992) rozmawiał z red. Borawskim…

Zygmunt Smalcerz jest jedną z legend polskiego sportu… Kiedy w 2009 roku stracił pracę w reprezentacji Polski przeżywał trudne chwile… „To wszystko było dla mnie tragiczne. Kiedy wstawałem rano i patrzyłem, że nie mam nic sensownego do zrobienia, byłem sfrustrowany…” - opowiada. Smalcerz podjął decyzję, by przenieść się do Colorado Springs i rozpocząć pracę z reprezentacją USA… „Byłem tu w 1996 roku w czasie igrzysk olimpijskich. Zabrano nas w góry. Tak sobie pomyślałem: Chciałbym tu kiedyś wrócić, wszystko wydaje się takie piękne". Jestem wielkim amatorem narciarstwa, jeżdżę na nartach dosyć dobrze, mam tu do tego warunki…”.

W rozmowie z Wirtualną Polską nasz mistrz olimpijski i mistrz świata opowiadał między innymi o życiu i pracy w Stanach Zjednoczonych, o tenisowych pojedynkach z innym wybitnym polskim sportowcem - Januszem Pyciakiem-Peciakiem (który również mieszka w Colorado Springs), kupnie trabanta polecanego przez Waldemara Baszanowskiego, niedawnym awansie do stopnia pułkownika Wojska Polskiego (2013), a także o możliwym powrocie do Polski. Pomimo swoich 74 lat Zygmunt Smalcerz jest człowiekiem niezwykle aktywnym, poza codziennymi treningami często trafiają mu się okazje do wyjazdów. Tylko w 2015 roku pan Zygmunt był w Limie (PER) na mistrzostwach świata juniorów, a następnie gościł w Kolumbii. Mimo napiętego grafiku udało mu się znaleźć czas na rozmowę z dziennikarzem „Wirtualnej Polski”… „Przed sobą mam kalendarz. Co miesiąc gdzieś wyjeżdżam, jeśli nie na lokalne zawody, to gdzieś dalej. Planuję, żeby w przyszłym roku tak nie jeździć przed igrzyskami. To zajmuje sporo czasu…” - mówi.



Wyjazd do Limy był swego rodzaju powrotem do przeszłości ? W końcu to tam właśnie zdobył pan swoje pierwsze mistrzostwo świata…


- Powiem więcej. Ludzie, którzy organizowali te zawody, uczestniczyli w 1971 roku w mistrzostwach świata, a prezesem związku jest człowiek, który mnie osobiście na tych zawodach oglądał. Przy tego typu imprezach wracają wspomnienia, to jest oczywiście super.

„Zadziwia podopiecznych zdrowiem, witalnością, energią”… Amerykanie mówią o panu w samych superlatywach. Skąd pan czerpie tę energię do pracy ? Słyszałem, że nie tylko tłumaczy pan podopiecznym, jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia, ale również osobiście je demonstruje.

- Wydaje mi się, że miasto, które wybrałem do życia, jest dla mnie bardzo korzystne. Tu jest dosyć sucho. Jak pracowałem w Arabii Saudyjskiej to też nie miałem problemów z żadnymi bólami stawowymi. A kiedy jeżdżę do miejsc, gdzie jest duża wilgotność i klimat dosyć niesprzyjający, to od razu czuję, że dźwigałem kilka lat sztangę. W Colorado Springs jest 320 dni słonecznych w roku, jest to naprawdę piękne miejsce do życia. Nie odsuwam tego wieku kalendarzowego tak bardzo, jak powinienem, a po trzecie to codziennie coś tam robię dla zdrowia i to jest głównym powodem, że nie mam z nim problemów. Nie pamiętam, kiedy ostatnio chorowałem. Ośrodek olimpijski ma naprawdę znakomitą kuchnię, jest to jedna z najlepszych kuchni na świecie, porównywalna z kuchniami olimpijskimi. Jesteśmy tym co jemy. Interesuję się dietą sportową. Chcę zdrowo żyć, by być przykładem dla moich podopiecznych. Nie pozwolę sobie na to, by obrosnąć w tłuszcz i nie wyglądać jak sportowiec. W tej chwili łatwo o najnowszą wiedzę w każdej dziedzinie, jeśli ktoś chce być na bieżąco ze wszystkimi osiągnięciami, to w tej chwili wszystko jest takie proste. Korzystam z tego w pełni.

W 2009 roku pożegnał się pan z reprezentacją Polski, a niedługo później został trenerem kadry USA. W wieku 69 lat rzucił pan dotychczasowe życie i przeniósł się za ocean. Odważnie.

- Byłem sponiewierany przez związek (PZPC). Nie popierałem aktualnego (ówczesnego – przyp.) prezesa (Zygmunt Wasiela – przyp.) i on w odpowiedzi zwolnił mnie po dosyć dobrym okresie mojej pracy. Miałem dobre wyniki, perspektywy były jeszcze lepsze. Zawodnicy, których zacząłem trenować, robili duże postępy. Wszystko wskazywało na to, że w przyszłości będą sukcesy i tak się zresztą stało. Prezes zwolnił mnie w dosyć dziwnych okolicznościach, a poza tym zabrał mi ogromną ilość pieniędzy, które mógłbym uzyskiwać co miesiąc jako pracownik związku, niezależnie czy na stanowisku trenerskim czy innym. Za osiągnięcia w Pekinie zostałem uhonorowany dodatkową nagrodą w postaci określonej pensji i to zostało zabrane. To wszystko sprawiło, że byłem sfrustrowany, bo to się wydarzyło drugi raz. Pierwszy na igrzyskach w Atlancie, drugi raz w podobnych okolicznościach. Przerzucili mnie do ośrodka w Ciechanowie, z czego z jednej strony byłem zadowolony, bo spotkałem tam między innymi Szymka (Kołeckiego – przyp.), wróciłem do podstaw pracy trenerskiej. To był ośrodek, gdzie trenowały dzieci, trenowali juniorzy. Byłem w jakimś sensie zadowolony, ale z drugiej strony oddalenie od domu, od rodziny, też spowodowało perturbacje. Wyrzucenie drugi raz z pracy postawiło mnie w trudnej sytuacji. Jestem człowiekiem bardzo aktywnym, lubię dzielić się swoją wiedzą, czuję taką potrzebę, nie chcę zabrać wszystkiego co wiem, tylko chcę się tym dzielić.

- Chciałem być dalej aktywny zawodowo, szukałem takich możliwości w świecie. Akurat wiele było takich możliwości. Znalazłem między innymi ośrodek w Colorado Springs. Byłem tu w 1996 roku w czasie igrzysk olimpijskich. Zabrano nas w góry. Tak sobie pomyślałem: „Chciałbym tu kiedyś wrócić, wszystko wydaje się takie piękne”. Jestem wielkim amatorem narciarstwa, jeżdżę na nartach dosyć dobrze, mam tu do tego idealne warunki. Był wakat trenera. Wysłałem życiorys, po jakimś czasie odezwano się do mnie. Przeszedłem trudny egzamin. Oprócz mnie było około 30 kandydatów, wybitnych trenerów z całego świata. Udało mi się, zostałem trenerem w ośrodku. Moi zawodnicy dosyć szybko zaczęli robić duże postępy, po jakimś czasie zostałem trenerem kadry. Cieszę się, że robimy ogromne postępy. Od mojego przyjazdu zdobyliśmy ponad 50 medali w zawodach międzynarodowych. To dużo. Ciągle jesteśmy daleko poza czołówką światową, należymy do tak zwanej drugiej ligi, ale zbliżamy się coraz bardziej. Jeśli chodzi o reprezentację kobiet to z Polską reprezentacją mam nawet szansę wygrać. W juniorach i juniorach młodszych wygrywamy. Jak patrzę na przyszłość moich zawodników, to przed nimi rysuje się bardzo ciekawa perspektywa.


Jak sytuacja wygląda od strony sportowej ? Amerykanie raczej nie są nacją dominującą w ciężarach. Jak pani widzi szanse rozwoju tej dyscypliny w USA. Młodzi chłopcy marzą o karierze w NBA, NFL czy NHL. Do ciężarów też garną się coraz chętniej ?


- Tak, widać zainteresowanie. Największą bolączką jest selekcja utalentowanej młodzieży. Jak pan wie, w Stanach sport zawodowy jest tak silny, że ta najbardziej utalentowana młodzież angażuje się w dyscypliny, gdzie są ogromne pieniądze. My dostawaliśmy tych wszystkich, którzy odpadali z innych dyscyplin. Natomiast teraz coraz częściej trafia się bardzo utalentowana młodzież, która ma szanse na świecie. Wyniki pokazują, że dyscyplina zaczyna być coraz bardziej popularna. Natomiast z drugiej strony jest crossfit, który jest fenomenem światowym i zabiera nam część tej młodzieży. Crossfit jest tak fantastycznie zorganizowany, że już teraz są tam duże pieniądze. Dyscyplina ta ma dużo wspólnego z podnoszeniem ciężarów, bo część ćwiczeń jest związana z rwaniem i podrzutem. Walczymy, żeby lawirować między dyscyplinami.

Jak pan uważa, ile jeszcze lat musi upłynąć, żeby któryś z pańskich podopiecznych poszedł w pańskie ślady i został mistrzem świata lub mistrzem olimpijskim ?

- To bardzo trudne pytanie. Jak pan wie, dyscyplina jest jeszcze obciążona dopingiem. Dominują w tym kraje, które sięgają po medale. Muszę szczerzę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowany z pracy w Ameryce, bo nie ma tu problemu z dopingiem. Mamy nadzieję, że walka z tym zjawiskiem w naszym sporcie będzie bardziej skuteczna, wtedy szanse zostaną wyrównane. Niemniej trafiłem teraz dwóch, trzech utalentowanych zawodników, którzy być może nie zdobędą medalu w dwuboju, ale w niektórych konkurencjach typu podrzut może tak się zdarzyć, nawet już na mistrzostwach świata w Houston.

- Od niedawna cały system został wspomożony stypendiami. Wcześniej tego nie był. Jeśli zawody były bardzo daleko i trzeba było zapłacić za bilet w obie strony 800 dolarów, za hotel kolejne 300 plus startowe, wyżywienie, to młody człowiek, który jechał na zawody, musiał mieć ogromne wsparcie rodziny. Najlepszy zawodnik kadry musiał za wyjazd zapłacić z własnej kieszeni. To jest bardzo trudny system, pod wieloma względami. Proces jest dłuższy niż mi się wydawało na początku, ale jest możliwy. Jeden z zawodników, który ze mną trenuje, otrzymuje już około 1000 dolarów. Stworzyliśmy system, który premiuje najlepszych w kraju.

Jakie są pańskie oczekiwania co do startu w Houston ?

- W Houston walczymy o nominacje olimpijskie. Jeśli zdobędziemy w reprezentacji kobiet cztery nominacje, a jest to prawdopodobne, a u mężczyzn trzy, to będzie to przekroczenie o 200 procent tego, co było na igrzyskach w Londynie. To jest mój cel, zakwalifikować maksymalną ilość zawodników. Doszli zawodnicy, którzy są kluczowi i którzy trenują w ośrodku. Jeśli te zawody przejdziemy bez jakichś kataklizmów, to powinniśmy wykonać cel. Byłoby to ogromnym krokiem do przodu.

Z tego co pan mówi, wynika, że młodzi adepci podnoszenia ciężarów mają w Polsce dużo łatwiejszy start niż Amerykanie.

- Tak, weźmy choćby przykład Szymka (Kołeckiego - przyp.), który wyjechał z domu w wieku 16 lat. Mamy szczęście, że w Polsce system jest naprawdę super w porównaniu z tym, co zobaczyłem tutaj. W USA bez wsparcia rodziny jest prawie niemożliwe, żeby wejść na bardzo wysoki poziom. Są cztery uniwersytety, które pokrywają część czesnego, albo całe czesne. To już jest ogromny postęp i wydaje mi się, że to będzie takim zaczynem rozwoju tej dyscypliny w Ameryce. Sport szkolny, uniwersytecki, jest na niewyobrażalnie wysokim poziomie. Jest tyle rozgrywek. Na przykład zapasy, które należą do najlepszych dyscyplin w USA, rozwiązały to bardzo dawno temu. Zapasy są tutaj sportem szkolnym a na zawody międzyuczelniane przychodzi 15 tysięcy ludzi. Niewyobrażalne.

Gdyby mógł pan porównać Polskę i Stany pod względem komfortu pracy, choćby pod względem zaopatrzenia w sprzęt, jak w tym porównaniu wypada pański ośrodek ?


- Jest w takim stanie, w jakim był w 1996 roku, gdy go odwiedzałem po raz pierwszy. Jak sam pan widzi, jest to coś niewyobrażalnie starego. Jak wracam pamięcią do fantastycznych siłowni w Spale, czy zresztą wszędzie w Polsce, to tu można nabawić się kompleksów. Siłownia nie zmieniła się od czasów igrzysk, są stare pomosty, jest ogromny huk, spod pomostów wydobywa się kurz. Jednym z warunków, które postawiłem związkowi, było to, żeby to wszystko zmienić, żeby to wyglądało jak uniwersyteckie siłownie. To co tu mamy jest tragiczne. Ponieważ dostaliśmy organizację mistrzostw świata to jacyś sponsorzy weszli. Jest obietnica, że to wszystko zostanie wyrzucone i do igrzysk będziemy się przygotowywać w dużo lepszych warunkach. Potrzeby po treningu są duże, przykładowo masaż kosztuje 45 dolarów. W Ameryce nie ma nic za darmo. W ośrodkach w Polsce każdy ma to, czego potrzebuje, tutaj za wszystko musimy płacić. Wszystko jest reglamentowane. Nie mamy własnego masażysty, dostęp do lekarzy jest bardzo trudny. Wszystko jest przed nami, ale budujemy. Może będzie tak jak ze stypendiami, na początku powiedzieli mi, że to nie jest możliwe. Zawsze mówią: „Wie pan, u nas nie ma takiej tradycji”. Ja mówię: „Nie ma tradycji bo nie ma wyników. Jak zmienicie tradycję, będą wyniki”. Oni powoli to zmieniają. Mam nadzieję, że również w sferze medycznej, która jest prawie na równi z treningiem, będzie coraz lepiej.

Pański kontrakt z amerykańską federacją kończy się po igrzyskach w Rio. Czy myślał pan co dalej ? Chciałby pan kontynuować pracę trenerską ?

- W momencie kiedy straciłem pracę w Polsce, to rozmawiałem z ówczesnym ministrem sportu, panem Gierszem. To było mniej więcej w październiku, listopadzie 2009 roku. Powiedział: „W marcu możesz przyjść do mnie i spróbujemy porozmawiać”. Widziałem perspektywę kilku miesięcy. Rozmawiałem również z innymi ministrami, z prezesem PKOl. Każdy mi odsuwał w nieokreśloną przyszłość. Jeden z moich przyjaciół powiedział: „Dobra, możesz być u mnie sekretarzem generalnym”. Ale chodziło o zupełnie inną dyscyplinę. To wszystko było dla mnie tragiczne. Kiedy wstawałem rano i patrzyłem, że nie mam nic sensownego do zrobienia, byłem sfrustrowany. Nie czuję się emerytem. Chcę nadal pracować, zwłaszcza, że nie mam problemów ze zdrowiem. W crossficie zapraszają mnie bardzo często, skrzynkę mailową mam zawaloną ofertami wykładów, płacą królewsko. Wobec czego mogę tu pozostać, pracować „dorywczo” i utrzymywać się bez problemów. Niedawno byłem na Uniwersytecie w Iowa, miałem wykład dla trenerów od przygotowania siłowego. Zebrałem ogromne brawa, a na zajęciach praktycznych była niekończąca się liczba pytań.

W Colorado Springs mieszka również inny były znakomity reprezentant Polski - Janusz Pyciak-Peciak. Jest okazja do spotkań ?


- Mamy szczęście mieszkać w tym samym kompleksie apartamentowców. Widzimy się z balkonów. Nasze okna wychodzą na korty tenisowe, z tyłu jest basen. Jak mamy potrzebę zagrania w tenisa, to dzwonimy do siebie, wychodzimy na balkon, żeby sprawdzić czy jest odpowiednia pogoda i słońce z właściwej strony, to gramy w tenisa, później korzystamy z basenu z drugiej strony budynku. Niedaleko jest Monument Park, tam jest 16 kortów, oświetlonych, otwartych codziennie, tam się gra najlepiej. Super miejsce do grania. Czasami otwieramy sezon już w połowie grudnia, bo tu pogoda jest niewyobrażalna. Nawet jak spadnie śnieg, to w czasie dnia topnieje i można grać. Nawet teraz widać ośnieżone góry, a pogoda jest letnia. Korzystam jeszcze z sezonu narciarskiego. W niedzielę wybieram się na narty, uwielbiam to. Spokój i cisza w górach ładują dodatkowo moją energię. Janusz jest trenerem kadry pięcioboju. W tej chwili szkoli zawodniczkę, która zajmuje pierwsze miejsca w cyklu Pucharu Świata. Są na obozie treningowym, przez co straciłem partnera do tenisa. Przez to jeszcze częściej jeżdżę na nartach. Ponadto jest dyrektorem technicznym w Międzynarodowej Unii Pięcioboju Nowoczesnego (UIPM). Bardzo często jeździ po świecie, jest kontrolerem zawodów.


Miał pan okazję bliżej poznać Stany ?

- Tak, wiele zawodów odbywa się w USA. Poznaję okolice, postanowiłem też jeździć na zawody do Salt Lake City, pojechałem autem do Oklahoma City. Widzę Amerykę nie tylko wielkich miast, widzę Amerykę, jak ona wygląda na co dzień. Czasami się zatrzymuję w takich miejscowościach, gdzie są trzy domy. Wyglądają jak z XIX wieku. Ameryka miejska jest niewyobrażalnie zindustrializowana, tu są piękne miasta. Natomiast jak wyjedziemy głębiej, jest inaczej. Domy czasami wyglądają jak te z północno-wschodniej części Polski, naprawdę niewiele się różnią. Czasami jestem zaskoczony, że Ameryka wygląda również tak. Ostatnio chciałem zatankować w bardzo małej miejscowości, to okazało się, że wlew do paliwa jest… ale tylko do traktorów.


Wiem, że był pan w kraju przy okazji mistrzostw świata, które odbywały się we Wrocławiu. Przy okazji czekała na pana miła uroczystość. Otrzymał pan awans do stopnia pułkownika Wojska Polskiego. Spodziewał się pan takiego wyróżnienia czy była to niespodzianka ?

- To była ogromna niespodzianka. Zwłaszcza, że przyszedłem w dresie amerykańskim. Dużo zawdzięczam panu Marianowi Jankowskiemu, który był moim drugim trenerem, pierwszym był Augustyn Dziedzic. Ponieważ nie miałem możliwości trenowania w AZS-ie, musiałem znaleźć miejsce, które by mi umożliwiało treningi. Poszedłem do wojska, pan Marian Jankowski został moim trenerem. W tamtych czasach wojsko nie do końca się nami opiekowało. Panu Marianowi wydawało się, że powinienem być pułkownikiem. W związku z tym po odejściu z wojska mówił: „Będę robił wszystko, żeby załatwić ci pułkownika”. Kiedy słowo stało się ciałem, byłem niewyobrażalnie wdzięczny panu Marianowi, ale i wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Było to jakiś wyraz podziękowania za to, co zrobiłem w Legii. Jestem człowiekiem spełnionym, pracuję w zawodzie, który bardzo lubię. To daje wielką satysfakcję. Ludzie idą do pracy i mówią: „8 godzin, jak ja to wytrzymam ?”. Ja jestem od 8 do 20 na siłowni i nie narzekam, bardzo się z tego cieszę.



Wkrótce szykuje się kolejna pańska wizyta w Polsce, w czasie mistrzostw świata juniorów we Wrocławiu. Będzie tam gala z okazji 90-lecia PZPC. Dostał pan już zaproszenie ?


- Jeszcze nie, ale kiedyś rozmawiałem z Szymkiem, pytał kiedy będę we Wrocławiu. Nie skojarzyłem z tym, że te uroczystości będą związane z mistrzostwami świata. Pomysł jest godny, będzie bardzo dużo ludzi ze świata ciężarów. Należymy do związku, który tradycję ma ogromną. Cieszę się w takim razie na spotkanie z rodziną podnoszenia ciężarów w Polsce. To będzie bardzo ciekawe. Super, dzięki za informację !

Na pewno śledzi pan występy reprezentantów Polski. Jakich wyników możemy się spodziewać w Houston i w Rio ?

- Jestem spokojny o męską reprezentację w Houston. Zdobędą maksymalną liczbę kwalifikacji olimpijskich. Natomiast trochę zaniepokojony jestem, jeśli chodzi o kobiety, dlatego że porównując wyniki Polek i Amerykanek to wygląda na to, że powinienem wygrać z reprezentacją Polski, co byłoby wielkim sukcesem. Boję się o ilość kwalifikacji olimpijskich kwalifikacji od kobiet. Ivan Grikurovi jest jednym z najlepszych fachowców na świecie, myślę, że sobie poradzi z przygotowaniami.

Myśli pan, że Adrian Zieliński może być w stanie obronić olimpijskie złoto ?


- Niewątpliwie to jest prawdopodobne, choć oczywiście bardzo trudne. To jest zawodnik, który jest znany z wielkiej chęci do treningów. Tylko trening może mu to zagwarantować. Wierzę w to absolutnie. Byłby to drugi Waldemar (Baszanowski – przyp.). Życzę mu medalu, może złoto będzie trudno, wyniki są wyśrubowane. Każdy kilogram będzie się liczył, może nawet waga ciała. Polska szkoła podnoszenia ciężarów jest od tylu lat na najwyższym poziomie.

Wspomniał pan o Waldemarze Baszanowskim. Niedawno minęła czwarta rocznica jego śmierci. Jakim go pan zapamiętał ?

- To był człowiek, który potrafił być bardzo blisko. Wielka szkoda, że już odszedł. Cieszę się, że mogłem być z nim w trudnym dla niego czasie. Był bardzo życzliwym człowiekiem. Swoim doświadczeniem potrafił się dzielić, we wszystkich wymiarach. Jak kupowałem pierwsze auto, to poszedłem do niego z pytaniem: „Waldemar, jakie auto mogę kupić ?”. On mówi: „Ile masz ? Aha, tyle i tyle. Dla ciebie trabant jest najlepszy, nauczysz się jeździć. Jest tani w eksploatacji”. Trafił w stu procentach w moje zapotrzebowanie. Taki był Waldemar. Potrafił swoją wiedzą i doświadczeniem dzielić się z innymi.

1 kwietnia ukazała się informacja (na stronie internetowej PZPC – przyp.), że został pan koordynatorem polskich reprezentacji podnoszenia ciężarów. Był to primaaprilisowy żart, ale został bardzo pozytywnie odebrany. Ludzie komentowali, że byłby pan właściwą osobą na właściwym miejscu. Gdyby rzeczywiście dostał pan taką propozycję po zakończeniu pracy w USA, przyjąłby pan ofertę ?


- Na pewno bym się długo nie zastanawiał. Mój status w Polsce jest oparty na innych rzeczach niż w USA, jestem człowiekiem rozpoznawalnym. Oczywiście, że chciałbym wrócić do Polski, to jest mój dom (Karol Borawski, „Wirtualna Polska”)

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 18:21:51 @ (83 odsłon)
(komentarze? | Prasa Donosi | Wynik: 0)

Z Niemiec: MISTRZOSTWA NIEMIEC MASTERS !
Z Niemiec
W dn. 14-17.05.br w Ladenburg odbyły się „Mistrzostwa Niemiec Masters”, w których wystąpiły ogółem 24 kobiety i 200 mężczyzn. Podczas zawodów padło 28 nowych rekordów Niemiec weteranów (11M+17K*) a najlepsze wyniki uzys- kali: Tina SCHEUER (79, Langen; 95,4) – 180 (80+100) – 210,9 pkt. Sinclaire-Malone-Meltzera w gr. W1 i Nicole NÜTZEL (79, Weinheim; 62,8) – 145* (64*+81*) – 209,9 pkt. w gr. W1 wsród kobiet oraz Viktor RACK (40, Mühlhausenl 86,0) – 176* (77*+99*) – 447,9 pkt. w gr. M9, Salih SUVAR (49, Kassel; 83,2) – 221* (100*, 95*+121*) – 446,1 pkt. w gr. M7, Kaizmierz FORYŚ (45, Langen; 90,5) – 183 (83+100) – 410,3 pkt. w gr. M8, Tino PLATZER (69, Durlach; 73,3) – 258 (113+145) – 403,6 pkt. w gr. M3, Rolf PETER (38, Bran- denburg; 81,9) – 147 (63+83) – 403,0 pkt. w gr. M9 i Walter SCHÜßLER (43, Ladenburg; 95,2) – 173 (76+97) – 403,0 pkt. w gr. M8 wśród mężczyzn. Kalsyfikację zespołową wygrała ekipa gospodarzy… ASV Ladenburg – 1928,8 pkt. przed AC Weinheim – 1899,6 pkt. i GV Eisen- bach – 1803,4 pkt. > WYNIKI (pdf)

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 18:11:49 @ (19 odsłon)
(komentarze? | Z Niemiec | Wynik: 0)

EWF informuje: XXXVII TURNIEJ MAŁYCH NARODÓW W... MONACO !
EWF informuje
W dn. 25.04.br w Monaco (MON) rozegrano „XXXVII Turniej Małych Narodów” w podnoszeniu ciężarów, w których wystąpiły ogółem 4 kobiety i  20 mężczyzn z 6 państw. Podczas zawodów, indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Alexandra KLATSIA (85, CYP; 62,94) – 167 (70+97) – 239,0 pkt., Carol TARTAGLIA (92, SMA; 57,63) – 151 (68+83) – 230,5 pkt. i Celia GABBIANI (90, MON; 57,63) – 134 (61+73) – 204,5 pkt. wśród pań oraz Dimitris MINASIDIS (89, CYP; 65,66) – 278 (128+150) – 386,4 pkt., Alexandros AMANATIDIS (85, CYP; 87,68) – 286 (126+160) – 336,7 pkt. i Gud- mundur H. HILMARSSON (96, ISL; 86,71) – 283 (125+158) – 334,9 pkt. wśród panów. Klasy- fikację zespołową wygrał CYPR – 997,8 pkt. przed Islandią – 985,2 pkt., Maltą – 882,3 pkt., Luksemburgiem – 805,7 pkt., San Marino – 770,0 pkt. i Monako – 767,2 pkt. > WYNIKI (pdf)

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 18:03:36 @ (15 odsłon)
(komentarze? | EWF informuje | Wynik: 0)

Z Francji: MISTRZOSTWA FRANCJI MASTERS !
Z Francji
W dn. 10-12.04.br w Ungersheim (FRA) odbyły się „Mistrzostwa Francji Mas- ters”, w których wystąpiło ogółem 39 kobiet i 189 mężczyzn. Podczas zawodów najlepsze wyniki uzyskali: Sandy CRETON (76, Toulouse; 61,1) – 162 (72+90) – 247,2 pkt. Sinclaire-Malone-Meltzera w gr. W1 i Chrystel LYAUDET (72, Oyonnax; 47,2) – 112 (50+62) – 218,0 pkt. w gr. W2 oraz Jacques BRETAGNE (28, Montmartre; 57,1) – 71 (29+42) – 382,9 pkt. w gr. M9 i Vincent FONTENELLE (80, Comines; 86,5) – 300 (135 +165) – 381,0 pkt. w gr. M1 > WYNIKI (pdf)

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 17:59:54 @ (18 odsłon)
(komentarze? | Z Francji | Wynik: 0)

Z Nepalu: NEPAL JEDNAK ZREZYGNOWAŁ !!!
Z Nepalu
Nepalska Federacja Podnoszenia Ciężarów zrezygnowała ostatecznie z organizacji „XXVI Mistrzostw Azji Seniorek i XXXXV Seniorów” w podnoszeniu ciężarów, jakie miały się odbyć w dn. 24-30.07.br w stolicy kraju w Kathmandu (NEP). Decyzja tamtejszych władz spowodowana jest trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło Nepal w dn. 25.04.br. Wstrząs o sile 7,9 w skali Richtera był najsilniejszym w historii tego kraju od ponad 80 lat i spowodował śmierć blisko 9.000 osób, kolejne 20.000 zostało rannych a setki tysięcy innych pozostało bez dachu nad głową. Azjatycka Federacja Podnoszenia Ciężarów (AWF) podejmie niebawem decyzję o przeniesieniu mistrzostw w inne miejsce !

Wysłany przez Autor dnia @20-05-2015 o godz. 17:56:30 @ (12 odsłon)
(komentarze? | Z Nepalu | Wynik: 0)

Z Kraju: IV MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ im. JANA HAWRYLEWICZA !
Z Kraju
W dn. 16-17.05.br w Siedlcach odbył się „IV Międzynarodowy Turniej Podno- szenia Ciężarów im. Jana Hawrylewicza”, w którym wystąpiło ogółem 9 kobiet i 19 mężczyzn z Białorusi, Litwy, Łotwy i Polski. Podczas zawodów najlepsze wyniki uzyskali: Rebeka KOHA (98, LAT; 54,5) – 180*, 176* (82*, 80*, 77* + 98*, 94*) – 265,6 pkt., która 7-krotnie uzyskiwała wyniki lepsze od oficjalnych rekordów Łotwy seniorek (*) w 58 kg K, Ludmila PANKOVA (97, BLR; 59,6) – 180 (80+ 100) – 248,5 pkt. i Agata ROK (96, POL; 58,9) – 171 (78+93) – 238,1 pkt. oraz Jarosław SAMORAJ (94, POL; 101,1) – 355 (160+195) – 393,3 pkt., Vladimir YAKUTA (93, BLR; 86,5) – 331, (150+181) – 392,2 pkt. i  Ritvars SUHAREVS (99, LAT; 69,3) – 292** (131**+161**) – 391,7 pkt., który także poprawiał rekordy Łotwy juniorów U17 (**) w 77 kg M. Wyniki nadesłał organizator zawodów, dziękujemy > WYNIKI (pdf)

Wysłany przez Autor dnia @18-05-2015 o godz. 19:33:13 @ (24 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: MISTRZOSTWA ZRZESZENIA LZS JUNIORÓW U15 & U17 – DZIEŃ III
Z Kraju
W Siedlcach zakończyły się „Mistrzostwa Zrzeszenia LZS Juniorek i Juniorów do lat 15 & 17”. W III dniu zawodów złote medale wywalczyli, w 69 kg DZ17: Maria WRZOSEK (99, MLKPS Sokołów Podlaski; 64,1) – 168 (75+93) – 220,7 pkt., +69 kg DZ17: Magdalena KAROLAK (99, KKS Włókniarz Konstantynów; 106,2) – 183 (80+103) – 191,0 pkt., 85 kg CH15: Filip DRWAL (00, Lechia Sędziszów Młp.; 80,1) – 235 (110+125) – 289,6 pkt., +85 kg CH15: Przemysław GARBICZ (00, LUKS Ku- rzętnik; 106,6) – 190 (86+104) – 206,6 pkt., 69 kg CH17: Piotr KUDŁASZYK (99, LKS Budowlani Nowy Tomyśl; 65,9) – 253 (112+141) – 350,8 pkt., 77 kg CH17: Rafał CICHOSZ (98, Włókniarz Konstantynów; 76,1) – 255 (115+140) – 323,3 pkt., 85 kg CH17: Paweł SZMEJA (99, Narew Pułtusk; 81,6) – 273 (130+143) – 333,1 pkt., 94 kg CH17: Marcin IZDEBSKI (99, ŁKS Orleta Łuków; 87,2) – 275 (124+151) – 324,6 pkt. i w +94 kg CH17: Daniel SOKOŁOWSKI (98, Narew Pułtusk; 100,0) – 255 (120+135) – 283,7 pkt. Klasyfikację medalowej za dwubój (CH+DZ15/17) wygrał LKS Budowlani Nowy Tomyśl (4-0-3) przed CLKS Mazovia Ciechanów (3-2-2), MGLKS Tarpan Mrocza (3-2-0), MKS Unia Hrubieszów i LUKS Gryf Bujny (2-1-1), Narew Pułtusk (2-1-0), KKS Włókniarz Konstantynów (2-0-0), LKS Promień Opalenica (1-3-3), LKS Znicz Biłgoraj (1-2-2), LKS Omega Kleszczów i LKS Dobry- szyce (1-1-1), LKS Opocznianka Opoczno i LUKS Kurzetnik (1-1-0), Agros Zamość i Lechia Sędziszów Młp. (1-0-1) oraz WLKS Siedlce, MLKPC Sokołów Podlaski i ŁKS Orlęta Łuków (1-0-0), AKS Myślibórz (0-3-2), LKS Polwica Wierzbno (0-2-1), TS Nida Nidzica, GCK Kobylany i Horyzont Mełno (0-1-1), AKS Białogard, LUKS Meyer Elbląg, Krajna Sępólno Kraj. i GULKS Niemce (0-1-0), UOLKA Ostrów Maz. i MULKS Zirve Terespol (0-0-2) oraz UMLKS Radomsko i LKS Burza Burzenin (0-0-1). Klasyfikację punktową wygrał LKS Budowlani Nowy Tomyśl – 82 pkt. przed CLKS Mazovia Ciechanów – 71 pkt. i LKS Promień Opalenica – 65 pkt., woje- wódzką: Lubelskie – 226 pkt. przed Łódzkim – 172 pkt. i Mazowieckim – 161 pkt. Wyniki nadesłał organizator zawodów, dziękujemy > WYNIKI: dziewczęta U15/U17, chłopcy U15/17, klasyfikacje (pdf)


Wysłany przez Autor dnia @17-05-2015 o godz. 12:06:39 @ (58 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Ukrainy: MISTRZOSTWA UKRAINY JUNIOREK I JUNIORÓW U17 !
Z Ukrainy
W dn. 13-16.05.br w Zaporożu (UKR) rozegrano „Mistrzostwa Ukrainy Junio- rek i Juniorów do lat 17”, w których wystąpiły ogółem 54 dziewczęta i 158 chłopców. Podczas zawodów padło 5 nowych rekordów Ukrainy, w tym 1 U15 (*) i 4 U13 (**) a najlepsze wyniki uzyskali: Elizaveta BARANOVA (98, Zapo- rizzhya; 88,75) – 210 (93+117) – 232,6 pkt., Alina KIRICHUK (99, Rivne; 58,25) – 163 (73 +90) – 228,8 pkt. i Kamila KONOTOP (01, Kharkiv; 52,2) – 149 (69*+80) – 227,5 pkt. wśród dziewcząt oraz Kiril PIROGOV (98, Zaporizzhya; 88,25) – 322 (150+172) – 377,9 pkt., Alek- sandr GLADISH (98, Rivne; 74,75) – 271 (121+150) – 347,1 pkt. i Anton SERDYUKOV (98, Dnipropetrovsk; 68,5) – 253 (116+137) – 341,9 pkt. wśród chłopców > WYNIKI 

Wysłany przez Autor dnia @17-05-2015 o godz. 08:57:23 @ (90 odsłon)
(Czytaj więcej... | 5182 bajtów więcej | komentarze? | Z Ukrainy | Wynik: 0)

Z Kraju: II RUNDA ŚLĄSKIEJ LIGI JUNIORÓW !
Z Kraju
Wczoraj w Piekarach Śląskich i Szopienicach rozegrano turnieje II rundyŚlą- skiej Ligi Juniorów” w podnoszeniu ciężarów, podczas których najlepiej zapre- zentowały się ekipy HKS Szopienice – 1305,4 pkt., GKS Andaluzja Piekary Ślą- skie – 1124,3 pkt. i TS Czarni Góral Żywiec – 1107,5 pkt. Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Wiktoria BARZAK (98, GKS Andaluzja; 70,4) – 145 (60+85) – 179,8 pkt., p.k. – Julita KRÓL (86; 69,5) – 127 (57+70) – 158,7 pkt. i p.k. – Monika MASTER- NAK (87, obie – HKS Szopienice; 61,0) – 113 (47+66) – 153,5 pkt. wśród kobiet oraz Mariusz PETKA (95; 84,8) – 310 (140+170) – 370,9 pkt., Rafał PETKA (97, obaj – HKS Szopienice; 73,9) – 265 (120+145) – 341,7 pkt. i… Kacper URBAN (01, Góral Żywiec; 38,0) – 119 (52+67) – 325,1 pkt. (+60) wśród mężczyzn. Po II rundach rozgrywek prowadzi HKS Szopienice – 2612,4 pkt. przed GKS Andaluzja Piekary Śląskie – 2404,4 pkt., TS Czarni Góral Żywiec – 2181,4 pkt., CKS Slavia Ruda Śląska – 1860,3 pkt., TKKF Belfer Unia Racibórz – 1847,8 pkt. i MOSiR Łaziska Górne – 1764,8 pkt. Wyniki i zdjęcia nadesłali Andrzej Skowronek, Artur Borecki, Łukasz Ściebiorowski i Dionizy Rutkowski - dziękujemy > WYNIKI: Piekary Śląskie, Szopienice, Klasyfikacja punktowa (pdf)



Mariusz PETKA (95, HKS Szopienice) był najlepszym zawodnikiem II rundy „Śląskiej
Ligi Juniorów
”, na zdjęciu w najlepszej próbie rwania na 140 kg ! Poniżej, ekipa
HKS Szopienice - lider rozgrywek na półmetku rywalizacji zespołowej (foto: DR)







Powyżej... Wiktoria BARZAK (98) podczas udanej próby rwania na 60 kg oraz
pamiątkowe zdjęcie ekipy GKS Andaluzja Piekary Śląskie (foto: ŁŚ)

Wysłany przez Autor dnia @17-05-2015 o godz. 07:47:51 @ (104 odsłon)
(Czytaj więcej... | 1 komentarz | Z Kraju | Wynik: 5)

Z Kraju: X AKADEMICKIE MISTRZOSTWA POLSKI !
Z Kraju
Dzisiaj w Białej Podlaskiej odbyły się, jubileuszowe „X Akademickie Mistrzostwa Polski”, w których wystąpiło ogółem 20 kobiet i 33 mężczyzn. Podczas zawodów najlepsze wyniki uzyskali: Katarzyna BARAŃSKA (91, KU AZS AJD Częstochowa; 72,9) – 214 (97+117) – 260,2 pkt., Agata ZAWERACZ (91, AWF Kraków; 50,9) – 143 (60+83) – 222,9 pkt., Justyna ZAWADA (93, KU AZS AJD Częstochowa; 47,8) – 133 (59+74) – 218,8 pkt., Emilia MALEC (90, WWFiS Biała Podlaska; 52,7) – 139 (62+77) – 210,6 pkt. i Katarzyna FELEDYN (93, Uniwersytet Przyrodniczy Lublin; 47,9) – 128 (54+74) – 210,2 pkt. wśród kobiet oraz Przemysław BUDEK (92, WSKFiT Pruszków; 107,8) – 351 (160+ 191) – 380,2 pkt., Kamil SZCZEPANIK (93, KU AZS AJD Częstochowa; 84,8) – 315 (140+175) – 376,9 pkt., Szymon WÓJTOWICZ (94, WS Policji Szczytno; 114,4) – 344 (160+184) – 365,8 pkt., Łukasz ŁAWECKI (94, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny Siedlce; 81,6) – 295 (130 +165) i Tomasz ROSOŁ (89, Politechnika Opole; 68,0) – 266 (125+141) – 361,2 pkt. wśród mężczyzn. Wyniki – Janusz Borodyjuk (Biała Podlaska), dziękujemy > WYNIKI (pdf)





Na zdjęciach... prezentacja zawodniczek oraz podium kobiet w kategorii wagowej +75 kg
(foto: facebook/Karolina Chryst)

Wysłany przez Autor dnia @16-05-2015 o godz. 18:48:19 @ (53 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: MISTRZOSTWA ZRZESZENIA LZS JUNIORÓW U15 & U17 – DZIEŃ II
Z Kraju
W Siedlcach trwają „Mistrzostwa Zrzeszenia LZS Juniorek i Juniorów do lat 15 & 17”. W II dniu zawodów, w zakończonych dotychczas kategoriach wagowych złote medale wywalczyli, w 53 kg DZ15: Wiktoria WOŁK (01, MGLKS Tarpan Mro- cza; 50,0) – 126 (55+71) – 199,4 pkt., 58 kg DZ15: Karolina HYLA (01, LUKS Gryf Bujny; 56,2) – 141 (60+81) – 203,2 pkt., 63 kg DZ15: Milena RUTKOWSKA (01, CLKS Mazovia Ciechanów; 61,4) – 137 (63+74) – 185,3 pkt., 69 kg DZ15: Agnieszka RAK (01, LKS Znicz Biłgoraj; 66,4) – 132 (61+71) – 169,6 pkt., +69 kg DZ15: Sylwia MI- CZYŃSKA (00, Budowlani Nowy Tomyśl; 71,2) – 155 (70+85) – 191,0 pkt., 53 kg DZ17: Klaudia WITKOWSKA (99, MKS Unia Hrubieszów; 50,7) – 123 (58+65) – 192,4 pkt., 58 kg DZ17: Aleksandra PEPŁOWSKA (98, CLKS Mazovia Ciechanów; 56,1) – 160 (75+85) – 230,9 pkt., 62 kg CH15: Łukasz HYLA (01, LUKS Gryf Bujny; 61,8) – 183 (83+100) – 265,3 pkt., 69 kg CH15: Bartłomiej ADAMUS (00, LKS Opocznianka Opoczno; 67,8) – 235 (105+ 130) – 319,7 pkt., 77 kg CH15: Patryk BĘBEN (00, CLKS Mazovia Ciechanów; 69,9) – 250 (115+135) – 333,6 pkt., 62 kg CH17: Kamil OLEŚKIEWICZ (98, LKS Dobryszyce; 57,6) – 212 (92+120) – 323,7 pkt. W klasyfikacji medalowej za dwubój, po XX kat. wag. (DZ+CH 15/17) prowadzi MGLKS Tarpan Mrocza (3-2-0) przed CLKS Mazovia Ciechanów (3-1-2), LKS Budowlani Nowy Tomyśl (3-0-1), MKS Unia Hrubieszów (2-1-1), LUKS Gryf Bujny (2-0-1), LKS Promień Opalenica (1-3-3), LKS Omega Kleszczów (1-1-1), LKS Dobryszyce i LKS Opocznianka Opoczno (1-1-0), Agros Zamość i LKS Znicz Biłgoraj (1-0-1) oraz WLKS Siedlce (1-0-0). Wyniki nadsyła organizator zawodów (p. Małgosia), dziękujemy > WYNIKI: 53-58 kg DZ15, 63-69 kg DZ15, +69 kg DZ15, 53-58 kg DZ17, 62 kg CH15, 69-77 kg CH15, 62 kg CH17 (pdf)


Wysłany przez Autor dnia @16-05-2015 o godz. 18:07:31 @ (52 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kyrgistanu: MISTRZOSTWA KYRGISTANU KOBIET I MĘŻCZYZN !
Z Kyrgistanu
W dn. 07-08.05.br w Tokmok (KGZ) odbyły się „Mistrzostwa Kyrgistanu Kobiet i Mężczyzn”, w których wystąpiło ogółem 120 zawodników ze wszystkich re- gionów kraju. Podczas zawodów rozegrano tylko 13 kategorii wagowych (5K+8M), padło 6 rekordów Kyrgistanu seniorów (*) a najlepsze wyniki uzyskali, w 48 kg: Zhanyl OKOEVA (93, KGZ) – 146 (61+85) – 240,2 pkt., 53 kg: Alina TALANTBEK (97, KGZ) – 127 (55+72), 58 kg: Zukhra KURMANALIEVA (KGZ) – 137 (62+75), 63 kg: Raushan CHOLPONBEK (KGZ) – 122 (55+67) i w 69 kg: Gulzat ESKERBEK (KGZ) – 111 (51+60) oraz w 56 kg: Ernis ESENKAN (KGZ) – 195 (85+110), 62 kg: Timur BEKNUR (93, KGZ) – 237 (107+ 130), 69 kg: Syrgak ABDYRAMANOV (94, KGZ) – 270 (125+145), 77 kg: Ulan ZHAKISHOV (94, KGZ) – 283 (130+153), 85 kg: Kursant TOLONOV (97, KGZ) – 289 (129+160), 94 kg: Aybek OMURBEKOV (KGZ) – 285 (135+150), 105 kg: Sultan ASHIMOV (KGZ) – 270 (125+ 125) i w +105 kg: Sergey DOLGALEV (92, KGZ) – 388*, 379* (178*, 175* + 210*, 201*) – bijąc przy okazji wszystkie rekordy kraju, które od 2001 roku należały do Almazbeka Askeeva (71, KGZ) – 370 (170+200). Ciekawostką jest fakt, że Dolgoyev w 2013 roku został przez IWF zdyskwalifikowany za doping (metenolone) a jego kara mija dopiero… 22.11.br (!)



Sergey DOLGALEV (92, KGZ) był najlepszym zawodnikiem „Mistrzostw Kyrgistanu
Kobiet i Mężczyzn
” – 388*, 379* (178*, 175* + 210*, 201*) - 410,9 pkt.

Wysłany przez Autor dnia @16-05-2015 o godz. 08:44:20 @ (39 odsłon)
(komentarze? | Z Kyrgistanu | Wynik: 0)

Z Kraju: MISTRZOSTWA ZRZESZENIA LZS JUNIORÓW U15 & U17 – DZIEŃ I
Z Kraju
W Siedlcach rozpoczęły się „Mistrzostwa Zrzeszenia LZS Juniorek i Juniorów do lat 15 & 17”. W I dniu zawodów, w zakończonych dotychczas kategoriach wa- gowych złote medale wywalczyli, w 44 kg DZ15: Natalia BOBROWSKA (00, MKS Unia Hrubieszów; 43,8) – 98 (43+55) – 174,7 pkt., 48 kg DZ15: Natalia KUDŁA- SZYK (00, Budowlani Nowy Tomyśl; 47,4) – 101 (49+52) – 167,4 pkt., 48 kg DZ 17: Sylwia OLEŚKIEWICZ (99, LKS Omega Kleszczów; 45,8) – 125 (55+70) – 213,7 pkt. i w 63 kg DZ17: Magdalena MĘDZA (98, WLKS Siedlce; 62,8) – 160 (72+88) – 213,1 pkt. przed Sandrą KOWALSKĄ (99, LKS Dobryszyce; 59,2) – 159 (71+88) – 220,6 pkt. wśród dziewcząt oraz w 45 kg CH15: Przemysław KRAMARZ (00, MGLKS Tarpan Mrocza; 44,6) – 118 (53+65) – 224,1 pkt. i w 50 kg CH15: Mikołaj DACH (00, KS Promień Opalenica; 49,7) – 175 (73+102*) – 301,4 pkt., który w podrzucie ustanowił nowy rekord Polski juniorów U15 i U17, 56 kg CH15: Jakub WIATROWICZ (00, MGLKS Tarpan Mrocza; 55,1) – 185 (80+105) – 292,5 pkt., 50 kg CH17: Michał FIUK (99, Agros Zamość; 47,5) – 76 (33+43) – 136,2 pkt. i w 56 kg CH17: Kacper HOZA (99, Budowlani Nowy Tomyśl; 53,5) – 150 (70+80) – 242,8 pkt. wśród chłopców. Wyniki nadesłał organizator zawodów, dziękujemy > WYNI- KI: 44 kg DZ15 + 48 kg DZ17, 48 kg DZ15 + 63 kg DZ17, 45-50 kg CH15, 56 kg CH15, 50-56 kg CH17 (pdf)


Wysłany przez Autor dnia @15-05-2015 o godz. 19:03:50 @ (81 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kolumbii: MISTRZOSTWA PANAMERYKAŃSKIE JUNIOREK I JUNIORÓW U20 !
Z Kolumbii
W dn. 03-10.05.br w Cartagena de Indias (COL) odbyły się „Mistrzostwa Pan- amerykańskie Juniorek i Juniorów do lat 20”, w których wystąpiło ogółem 57 kobiet i 76 mężczyzn. Podczas zawodów padły 4 panamerykańskie re- kordy seniorów (*) i 10 juniorów U20 (**) a najlepsze wyniki uzyskali: Beatriz PIRON (95, DOM; 47,75) – 178** (81**+97**) – 293,1 pkt., Jenny F. ALVAREZ (95, COL; 57,50) – 206 (95+111) – 291,9 pkt., Natalia LLAMOSA (97, COL; 56,75) – 198 (90+108) – 283,3 pkt., Karool K. BLANCO (95, COL; 53,00) – 184 (85+99) – 277,6 pkt. i Rosive SILGA- DO (95, COL; 62,05) – 206 (91+115) – 276,6 pkt. wśród kobiet oraz Luis J. MOSQUERA (95, COL; 68,25) – 336*, 332*, 322** (150*, 147**+186*, 182**) – 455,2 pkt., Andres M. CAICEDO (97, COL; 75,70) – 322 (145+177) – 409,5 pkt., Jhor E. MORENO (95, COL; 79,85) – 327 (147+180) – 403,6 pkt., Lesman PAREDES (96, COL; 90,85) – 348 (160+188) – 403,0 pkt. i Bastion LOPEZ (95, CHI; 76,70) – 312 (135+177) – 393,8 pkt. Klasyfikację medalową za dwubój (K+M razem) wygrała KOLUMBIA (9-5-1) przed Dominikaną (3-0-2), Meksykiem (1-4-2), Ekwadorem (1-2-2), USA (1-0-4), Wenezuelą (0-3-2), Chile (0-1-0) oraz Argentyną i Salwadorem (0-0-1). Klasyfikację punktową juniorek wygrała KOLUMBIA – 179 pkt. (7) przed Meksykiem – 162 pkt. (7) i Ekwadorem – 156 pkt. (7), juniorów: KOLUMBIA – 221 pkt. (8) przed Meksykiem – 182 pkt. (8) i Ekwadorem – 177 pkt. (8) > WYNIKI: kobiety, mężczyźni (pdf), Mosquera (COL): rwanie 150* kg, podrzut 186* kg (html)



Wysłany przez Autor dnia @14-05-2015 o godz. 19:16:22 @ (42 odsłon)
(komentarze? | Z Kolumbii | Wynik: 0)

Z Islandii: MISTRZOSTWA ISLANDII KOBIET I MĘŻCZYZN !
Z Islandii
W dn. 02.03.05.br w Hafnarfirði (ISL) odbyły się „Mistrzostwa Islandii Kobiet i Mężczyzn”, w których wystąpiło ogółem 15 kobiet i 17 mężczyzn. Podczas zawodów ustanowiono aż 38 (32K+6M) nowych rekordów Islandii, w tym: 20* w kategorii seniorów (16K+4M), 3 juniorów U20 (1K+2M) i 15 juniorów U17 (K). Podczas zawodów najlepsze wyniki uzyskali: Þuríður Erla HELGADOTTIR (91, ARM; 59,75) – 183*, 180*, 175* (80*+103*) – 252,2 pkt., Hjördís Ósk OSKARSDOTTIR (84, FH; 62,55) – 180 (75+105*) – 240,4 pkt. i Katrín Tanja DAVIÐSDOTTIR (93, LFR; 68,90) – 182 (85*+97) – 228,6 pkt. oraz Andri GUNNARSSON (83, LFG; 122,85) – 330 (150+180) – 344,3 pkt., Jakob Daniel MANUSSON (88, LFH; 86,75) – 275 (130+145) – 325,4 pkt. i Bjarni HREIN- SSON (92, LFR; 93,75) – 284 (132+152) – 324,4 pkt. > WYNIKI (pdf)



Najlepsi zawodnicy majowych „Mistrzostw Islandii Kobiet i Mężczyzn”:
Andri GUNNARSSON (83) i Þuríður Erla HELGADOTTIR (91)
(foto: lyftingar.wordpress.com)

Wysłany przez Autor dnia @13-05-2015 o godz. 19:26:58 @ (26 odsłon)
(komentarze? | Z Islandii | Wynik: 0)

Z Kraju: MISTRZOSTWA ZRZESZENIA LZS JUNIORÓW U15 & U17 !
Z Kraju
Podczas najbliższego weekendu, w dn. 15-17.05.br w Siedlcach zostaną rozegrane „Mistrzostwa Zrzeszenia LZS Juniorek i Juniorów do lat 15 & 17”. Według załączonych list startowych wynika, że w zawodach wezmą udział 103 dziewczęta (57 w U15 i 46 w U17) i  152 chłopców (71 w U15 i 81 w U17). Początek mistrzostw w piątek o godz. 14:30 (45 kg CH15 i 50 kg CH15), zakończenie w niedzielę ok. 17:00 (94 kg CH17 i +94 kg CH17) > TERMINARZ ZAWODÓW, LISTY STARTOWE (pdf)


Wysłany przez Autor dnia @12-05-2015 o godz. 19:25:11 @ (42 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

PS Informuje: RANKING PODNOSZENIA CIĘŻARÓW NA ŚWIECIE – EDYCJA VII
PS Informuje
Polska Sztanga” prezentuje najnowszą edycję tegorocznego „Rankingu pod- noszenia ciężarów na świecie” wg stanu na dzień 10.05.br, uwzględniające już m.in. wyniki Wiosennych Mistrzostw Chin Kobiet i Mężczyzn w Zhejiang, gdzie uzyskano aż 11 najlepszych tegorocznych osiągnięć na świecie ! Wśród nowych liderów sezonu: 11 reprezentantów Chin (6K+5M), 2 z Rosji (2M) oraz po 1 z Azerbejdżanu (K) i Litwy (M). Wśród najlepszych zawodników świata, w czołowych „10” pozostali jeszcze: Bartłomiej Bonk (84) – II w 105 kg, Łukasz Grela (86) – V w 94 kg i Daniel Dołęga (88) – X w +105 kg > 2015 WORLD RANKING LIST (pdf)



Wysłany przez Autor dnia @12-05-2015 o godz. 18:45:51 @ (120 odsłon)
(komentarze? | PS Informuje | Wynik: 0)

Z Kraju: VII GRAND PRIX JUNIORÓW O PUCHAR BURMISTRZA NIDZICY !
Z Kraju
W dn. 09-10.05.br w Nidzicy odbyły się „VII Międzynarodowe Grand Prix Junio- rów o Puchar Burmistrza Nidzicy”, połączone z „VII Drużynowym Turniejem Podrzutu o Puchar Starosty Nidzickiego”, w których wystąpiło ogółem 8 juniorek i 45 juniorów z Czech, Polski i Rosji. W turnieju „Grand Prix” najlepsze wyniki uzyskali: Anna CHOMIUK (00, Zirve Terespol; 63,4) – 116 (50+66) – 153,5 pkt. wśród dziewcząt U15, Weronika ZIELIŃSKA (99; 62,7) – 103 (45+58) – 137,3 pkt. w U17 i Paulina JAKUBOWSKA (97, obie - TS Nida; 60,8) – 67 (30+37) – 91,2 pkt. w U20 oraz Grze- gorz PŁONKA (00, Zawisza Bydgoszcz; 64,0) – 195 (85+110) – 275,8 pkt. wśród chłopców U15, Przemysław KORNELUK (98, TS Nida; 70,8) – 250 (115+135) – 330,9 pkt. w U17 i Dmitriy NAUMOV (97, Miedvied Kaliningrad/RUS; 81,3) – 305 (140+165) – 372,9 pkt. w U20. Rywalizację zespołową w podrzucie wygrała ekipa TS Nida Nidzica – 856,7 pkt. przed MULKS Zirve Terespol – 738,2 pkt., Miedvied Kaliningrad (RUS) – 726,6 pkt., Startem Gru- dziądz – 664,7 pkt., LUKS Kurzetnik 657,6 pkt., ROTAS Rotava (CZE) – 617,2 pkt. i Siłą Bar- toszyce – 599,8 pkt. Indywidualnie najlepsze wyniki uzyskali: Dmitriy NAUMOV (97, Miedvied Kaliningrad/RUS; 81,3) – 165 kg – 231,7 pkt. (+30), Mateusz SKULIMOWSKI (98, Zirve Terespol; 84,2) – 160 kg – 222,1 pkt. (+30) i Mateusz ŁĘGOWSKI (97, TS Nida; 73,9) – 147 kg – 219,6 pkt. (+30). Jak informują uczestnicy w/w zawodów, były one bardzo dobrze zorganizowane, z wysokim budżetem i mnóstwem nagród… dla zawodniczek i zawodników, trenerów, poszczególnych ekip oraz widzów (kibiców). Impreza godna naśladowania... Wyniki nadesłał – Marek Zielonka, dziękujemy > WYNIKI: Puchar Bur- mistrza Nidzicy, Puchar Starosty Nidzickiego (pdf)

















Powyżej kilka zdjęć z VII Międzynarodowego Grand Prix Juniorów o Puchar
Burmistrza Nidzicy
”, połączonego z „VII Drużynowym Turniejem Podrzutu
o Puchar Starosty Nidzickiego
”. Znakomicie zorganizowane zawody...

Wysłany przez Autor dnia @12-05-2015 o godz. 18:21:30 @ (37 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)

Z Kraju: XIII PUCHAR PREZYDENTA MIASTA GDAŃSKA !
Z Kraju
W sobotę, 09.05.br w Gdańsku odbył się „XIII Międzynarodowy Puchar Prezy- denta Miasta Gdańska”, w którym wystąpiło ogółem 6 juniorek i 32 juniorów z Niemiec oraz klubów Pomorskiego i Zachodniopomorskiego OZPC. Podczas zawo- dów najlepsze wyniki uzyskali: Małgorzata KOŻUCHOWSKA (99, AKS Myślibórz; 72,3) – 160 (70+90) – 195,4 pkt. wśród juniorek U17, Łukasz GŁYŻEWSKI (00, Atleta Gdańsk; 65,5) – 197 (90+107) – 274,3 pkt. w grupie juniorów U16, Adrian UBOWSKI (98, Rzemieślnik Malbork; 92,8) – 260 (115+145) – 298,3 pkt. w U18 i Aleksander CHOSZCZ (95, Atleta Gdańsk; 72,5) – 279 (127+152) – 363,9 pkt. w U20. Wyniki i zdjęcia nadesłał – Dawid Suprynowicz, dziękujemy > WYNIKI (pdf)



Dekoracja juniorek do lat 17...



juniorów do lat 16,



juniorów do lat 18...



... i juniorów do lat 20 !

Wysłany przez Autor dnia @11-05-2015 o godz. 20:25:04 @ (29 odsłon)
(komentarze? | Z Kraju | Wynik: 0)


SZUKAJ




10 lat PSz

FACEBOOK

CHALLENGE
XXIV CHALLENGE
ZŁOTEJ SZTANGI
31.12.2014

KOBIETY
374 - Sylwia OLEŚKIEWICZ (99, Omega Kleszczów)
247 - Maria WRZOSEK (99, MLKPC Sokołów Podl.)
207 - Patrycja PIECHOWIAK (92, Budowlani Nowy T.)
178 - Kinga KACZMARCZYK (97, MAKS Tytan Oława)
171 - Wioleta JASTRZĘBSKA (92, WLKS Siedlce)

MĘŻCZYNI
293 - Piotr KUDŁASZYK (99, Budowlani Nowy T.)
187 - Jarosław SAMORAJ (94, Mazovia Ciechanów)
183 - Adrian ZIELIŃSKI (89, Tarpan Mrocza)
178 - Tomasz ZIELIŃSKI (90, Tarpan Mrocza)
178 - Arkadiusz MICHALSKI (90, Górnik Polkowice)


KLASYFIKACJA KLUBOWA

KOBIETY
419 (9) - WLKS Siedlce
374 (1) - Omega Kleszczów
338 (4) - MAKS Tytan Oława
334 (3) - MLKPC Sokołów Podlaski
321 (10) - CLKS Mazovia Ciechanów

MĘŻCZYŹNI
643 (9) - MGLKS Tarpan Mrocza
617 (8) - CLKS Mazovia Ciechanów
555 (11) - CWSPC Zawisza Bydgoszcz
391 (8) - KPC Górnik Polkowice
382 (8) - KS Budowlani Opole

MULTIMEDIA

Transmisje video realizowane
przez Leszka Kołeckiego

GALERIE

CAN.jpg
CAN.jpg


MSS.jpg
MSS.jpg


orleta1.jpg
orleta1.jpg


2015dmpm1.jpg
2015dmpm1.jpg


2015dmpm.jpg
2015dmpm.jpg


przybylak138.jpg
przybylak138.jpg


przybylak138b.jpg
przybylak138b.jpg


zielona1.jpg
zielona1.jpg


wierzbno1.jpg
wierzbno1.jpg


wierzbno2.jpg
wierzbno2.jpg



STRONY KLUBOWE
      
     
     
        

     
    
   
   
                       

BANERY








KALKULATOR SINCLAIR'A
Mężczyzna: Kobieta:
Waga:
Dwubój:
Punkty:

ZAGRANICZNE STRONY KLUBOWE

ZAPRZYJAŹNIONE STRONY




DO POBRANIA


JĘZYKI



Marek Drzewowski tel. 602 213 952 GG 1961590 e-mail: baleno@poczta.onet.pl
Łukasz Paliświat tel: 608 472 689 e-mail: lukaszpaliswiat@gmail.com


Administracja

Tworzenie strony: 0.23 sekund :: Zapytania do SQL: 201